środa, 11 września 2013

Żegnaj Stanley!

Koniec roku szkolnego już był. Teraz z częścią klasy już się nie spotkamy :'( Między innymi z naszą kochaną BABCIĄ! :"< Nie wiem jak to przeżyjemy. A dla Gollumi ciosem w serce było (jak sądze) ODEJŚCIE STANLEYA!!!! :""< Odchodzi! Nie spotkamy go już więcej... W szkole. Bo być może, spotkamy się kiedyś przez przypadek, lub nie ;) W każdym razie odchodzi duża część osób, które były mi, Gollumi i Babci bardzo bliskie. Cóż, pozwolę sobie również wspomnieć o zdradzie Gollumi... Kiedy wczoraj ( 26.06.13 , środa) byliśmy całą klasą (no, większością) w restauracji, Gollumia... ZDRADZIŁA STANLEYA!! To było mniej więcej tak:

W ponurym świetle sączącym się z dużych okien Arsenału, siędziała cała klasa czekając już półtorej godziny na posiłek. Każdy ze swoim napojem w ręku, siedział patrząc na innych i wesoło gawędząc. Na końcy stołu siedzieli Stanley, Bajor, Perek, Tolek (a naprzeciwko niego Ja, Afro), obok Babcia, Gollumia, Król Julian, naprzeciw Julianowi spoczął Krzysztof. Potem idąc w strone od której zaczęliśmy Utrata, Ja i inne mniej ważne osoby. Nikt nie spodziewał się nadchodzącej tragedii. Gdy mały Stasiu, brat Tolka tylko wsunął się do wielkiego holu natychmiast podniosła się męska część siedzących. Oczywiście oprócz tych, którym nie pozwoliła na to lokalizacja (tu mam na myśli Utratę i Krzysztofa). Wyszli nie spodziewając się co nastąpi. Gollumia dręczone nieco przez Króla Juliana i Babcię (ciągle się o nią opierały i ocierały, żeby porozmawiać z innymi), nie mogła już wytrzymać. Pod wpływem impulsu krzyknęłarozpaczliwie:
- Zrywam z tobą Babciu! Więcej już nie wytrzymam!- Po czym odepchnęła ją od siebie.
- Hej, to znaczy, że jesteś wolna, tak? - Zapytałam żartobliwie.
- Racja! - Olśniło ją. - Szłyszałeś, Utrata. Jestem znów wolna- Powiedziała z flirciarskim uśmieszkiem opierając głowę na dłoni...

Długo by opowiadać co było przed i po. W każdym razie, to jest skrócona wersja główna (mniej więcej).


Wracając do pierwszej informacji. Jest możliwość, że Stanley z nami zostanie!! :D Radujcie się ludu, bo oto nasz książe zostaje, by bronić nasze królestwo! Jest możliwość że zostanie, jeśli się nie dostanie. A Król J. jako nasz szpieg twierdzi, że nie dostanie się, gdyż pisała z nim egzamin i poszło mu bardzo słabo (co jest dziwne, ponieważ normalnie raczej mu dobrze idzie...). W każdym razie, jest nadzieja!!! Niestety poległo dużo naszych przyjaciół, i więcej ich już nie zobaczymy! Mój drogi ludu, kiedy będe coś wiedziała, poinformuje was o tym. chlip...

sobota, 22 czerwca 2013

Robert Lewandowski

Hejo, to znów ja, wasze ukochane Afro!
Cóż. Chciałam napisać wam o wielkiej miłości Babci i R. Lewandowskiego (Nianiu, jeśli to czytasz, to jest taki ludź, który jest dość sławny z tego, że gra w reprezentacji Polski w nogę). Jest w nim szaleńczo zakochana.Wiem, że mnie za to zabije, ale opublikuje wam kilka z kilku...set maili od niej na jego temat... Ostatnie dwa (oddzielone paskami z myślników) są wysłane po tym, jak dowiedziała się, że bierze on ślub... Nie da się opisać stanu, w jakim była... Po prostu... Tragedia. I to przez duuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuże
T... Niestety. Tego nie da się ukryć. Ma   ś w i r a  na jego punkcie. To bardzo ciężki przypadek i obawiam się z Gollumem, że... nie do wyleczenia :(


BDBI:

Kocham, Kocham,Kocham,Kocham,Kocham,Kocham,Kocham,Kocham,Kocham,Kocham,Kocham,Kocham,
Kocham,Kocham,Kocham,Kocham,Kocham,Kocham,Kocham,Kocham,Kocham,Kocham,Kocham,
Kocham,Kocham,Kocham,Kocham,Kocham,Kocham,Kocham,Kocham,Kocham,Kocham,Kocham,
Kocham,Kocham,Kocham,Kocham,Kocham,Kocham,Kocham,Kocham,Kocham,Kocham,Kocham,
Kocham,Kocham,Kocham,Kocham,Kocham,Kocham,Kocham,Kocham,Kocham,Kocham,Kocham,
Kocham,Kocham,Kocham,Kocham,Kocham,Kocham,Kocham,Kocham,Kocham,Kocham,Kocham,
Kocham,Kocham,Kocham,Kocham,Kocham,Kocham,Kocham,Kocham,Kocham,Kocham,Kocham,
Kocham,Kocham,Kocham,Kocham,Kocham,Kocham,Kocham,Kocham,Kocham,Kocham,Kocham,
Kocham,Kocham,Kocham,Kocham,Kocham,Kocham,Kocham,Kocham,Kocham,Kocham,Kocham,
Kocham,Kocham,Kocham,Kocham,Kocham,Kocham,Kocham,Kocham,Kocham,Kocham,Kocham,
Kocham,Kocham,Kocham,Kocham,Kocham,Kocham,Kocham,Kocham,Kocham,Kocham,Kocham,
Kocham,Kocham,Kocham,Kocham,Kocham,Kocham,Kocham,Kocham,Kocham,Kocham,Kocham,
Kocham,Kocham,Kocham,Kocham,Kocham,Kocham,Kocham,Kocham,Kocham,Kocham,Kocham,
Kocham,Kocham,Kocham,Kocham,Kocham,Kocham,Kocham,Kocham,Kocham,Kocham,Kocham,
Kocham,Kocham,Kocham,Kocham,Kocham,Kocham,Kocham,Kocham,Kocham,Kocham,Kocham,
Kocham,Kocham,Kocham,Kocham,Kocham,Kocham,Kocham,Kocham,Kocham,Kocham,Kocham,
Kocham,Kocham,Kocham,Kocham,Kocham,Kocham,Kocham,Kocham,Kocham,Kocham,Kocham,
Kocham,Kocham,Kocham,Kocham,Kocham,Kocham,Kocham,Kocham,Kocham,Kocham,Kocham,
Kocham,Kocham,Kocham,Kocham,Kocham,Kocham,Kocham,Kocham,Kocham,Kocham,Kocham,
Kocham,Kocham,Kocham,Kocham,Kocham,Kocham,Kocham,Kocham,Kocham,Kocham,Kocham,
Kocham,Kocham,Kocham,Kocham,Kocham,Kocham,Kocham,Kocham,Kocham,Kocham,Kocham,
Kocham,Kocham,Kocham,Kocham,Kocham,Kocham,Kocham,Kocham,Kocham,Kocham,Kocham Lewandowskiego

WYJDĘ ZA NIEGO!!!WYJDĘ ZA NIEGO!!!WYJDĘ ZA NIEGO!!!WYJDĘ ZA NIEGO!!!WYJDĘ ZA NIEGO!!!WYJDĘ ZA NIEGO!!!WYJDĘ ZA NIEGO!!!WYJDĘ ZA NIEGO!!!WYJDĘ ZA NIEGO!!!WYJDĘ ZA NIEGO!!!WYJDĘ ZA NIEGO!!!WYJDĘ ZA NIEGO!!!WYJDĘ ZA NIEGO!!!WYJDĘ ZA NIEGO!!!WYJDĘ ZA NIEGO!!!WYJDĘ ZA NIEGO!!!WYJDĘ ZA NIEGO!!!WYJDĘ ZA NIEGO!!!WYJDĘ ZA NIEGO!!!WYJDĘ ZA NIEGO!!!WYJDĘ ZA NIEGO!!!WYJDĘ ZA NIEGO!!!WYJDĘ ZA NIEGO!!!WYJDĘ ZA NIEGO!!!WYJDĘ ZA NIEGO!!!WYJDĘ ZA NIEGO!!!WYJDĘ ZA NIEGO!!!WYJDĘ ZA NIEGO!!!WYJDĘ ZA NIEGO!!!WYJDĘ ZA NIEGO!!!WYJDĘ ZA NIEGO!!!WYJDĘ ZA NIEGO!!!WYJDĘ ZA NIEGO!!!WYJDĘ ZA NIEGO!!!WYJDĘ ZA NIEGO!!!WYJDĘ ZA NIEGO!!!WYJDĘ ZA NIEGO!!!WYJDĘ ZA NIEGO!!!WYJDĘ ZA NIEGO!!!WYJDĘ ZA NIEGO!!!WYJDĘ ZA NIEGO!!!WYJDĘ ZA NIEGO!!!WYJDĘ ZA NIEGO!!!WYJDĘ ZA NIEGO!!!WYJDĘ ZA NIEGO!!!WYJDĘ ZA NIEGO!!!WYJDĘ ZA NIEGO!!!WYJDĘ ZA NIEGO!!!WYJDĘ ZA NIEGO!!!WYJDĘ ZA NIEGO!!!WYJDĘ ZA NIEGO!!!WYJDĘ ZA NIEGO!!!WYJDĘ ZA NIEGO!!!WYJDĘ ZA NIEGO!!!WYJDĘ ZA NIEGO!!!WYJDĘ ZA NIEGO!!!WYJDĘ ZA NIEGO!!!WYJDĘ ZA NIEGO!!!WYJDĘ ZA NIEGO!!!WYJDĘ ZA NIEGO!!!WYJDĘ ZA NIEGO!!!WYJDĘ ZA NIEGO!!!WYJDĘ ZA NIEGO!!!WYJDĘ ZA NIEGO!!!WYJDĘ ZA NIEGO!!!WYJDĘ ZA NIEGO!!!WYJDĘ ZA NIEGO!!!WYJDĘ ZA NIEGO!!!WYJDĘ ZA NIEGO!!!





--------------------------------------------------------------------------------------------------------------

BDBI:

Co nie, że słitaśne foto? Loffciam to <3 On jest taki słodki!!! Kocham go!!! <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3
Tylko dlaczego jest o tyle starszy?! I tak zdjęcie sexy ;) ^^

---------------------------------------------------------------------------------------------------------------
BDBI:

BDBI: -Kowalski, analiza!
...: -Bla bla bla...
BDBI: -Rozpoczynamy akcję "Porwać Lewandowskiego"! Potrzebujemy: odrzutowiec, grubą linę, jacht, hotel na Hawajach, kajdanki, knebel, paczkę prezerwatyw...
Afro, Gollum:
-Babciu!!!

---------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Pamiętacie jak wam mówiłam, że wyjdę ze Lewandowskiego i organizowałyśmy całą akcję z jachtem, liną, kneblem i innymi takimi (...)? Wiecie co? Poradziłam sobie bez was! Właśnie wzięłam za męża Roberta Lewandowskiego! W załączniku maci nasze słodkie foto ^^

---------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Wyglądało to dokładnie tak. Nie dodam zdjęcia które mi wysłała, bo jest tam jej twarz, a bez niej byłoby to bez sensu :/ Chociaż w sumie to... Zabije mnie za to podwujnie ale... *żegnam się* niech wam będzie... Od razu mówię wam papa, bo może już nie napisze więcej...:'(


czwartek, 6 czerwca 2013

Kocham was!

Dziewczynki moje kochane (BDB1, Afro) wiecie, że bardzo was kocham, dlatego też właśnie was dokładnie opiszę <3 BTW bardzo Ci dziękuję Zuziu za ten opis, kocham Cięęęęę :3

No, dopsz, więc zacznę od siebie samej:
Gollumia- tak naprawdę Gosia, nie mam zielonego pojęcia skąd wziął się ten pseudonim. Chciałabymbyć tak ładna jak opisuje mnie Afro, ale niestety daleko mi do ideału. Mam długie, proste włosy (które układają się tylko i wyłącznie w weekendy kiedy jestem sama i NIKT nie może ich zobaczyć- oczywiście wszystkie aparaty, telefony itp. nagle okazują się, że są całkowicie wyładowane), niebieskie oczy i miliony małych irytujących mnie piegów. Jestem dość wysportowana i w miarę szczupła. Mam nogi... Tak się zastanawiam jak je określić, więc może po prostu pozostańmy przy tym, że je mam :) Uwielbiam tańczyć oraz malować i rysować. Interesuję się modą, a mój ulubiony sklep to Taily Weily w którym co prawda nie kupuję jakoś strasznie często. Nie cierpię historii i kooooocham angielski.

Afro, Zupka, Kuna- zacznijmy od tego, że nie znam osoby, która tak dobrze mnie rozumie, kolujemy się tysiące razów dziennie i nigdy nie mamy dość, Zuzia tak jak ja uwielbia mówić Meow i Argh (like a pirat). Kuna  z wyglądu jest urocza; ma bujne kręcone włosy, błyszczące oczy, śliczny uśmiech i jak to ujął nasz kochany ****  ma dobre wyposażenie ;)

Chłopaku który robiłeś *skrzypu skrzypu skrzypu brum brum HOP skrzypu skrzypu* w parku Żeromskiego dla dwóch przepięknych dziewczyn jedzących lody Magnum! Odezwij się jeśli to czytasz! Czekamy na twój numer od kiedy zobaczyłyśmy Cię po raz pierwszy na tym sexy czerwonym rowerku. Pamiętaj! Będziemy czekać!

Babcia Domino BESTIA I- co tu opowiadać o tej przerażającej istocie, tak jak wspomniałam w moim pierwszym poście z Babcią nie ma  żartów, albo mówisz poważnie albo zaraz oberwiesz no, chyba, że jesteś jej BFF jak my, wtedy traktuję cię w miarę lightowo. Z wyglądu Bestia czasami przypomina Chinkę xD Ma na głowie śliczną szopę, której jej zazdroszczę (ale to sekret, więc jej nie mówcie). Fajnie się ubiera, ale nosi dość dziwne buty :/ Z Kuną od razu, po paru miesiącach ją polubiłyśmy.


PS Poważnie, Zuzia kończysz posta słowami "Pozdrawiam"?! *faceplam*

Delfin.,

-Prawo, prawo!! L.. Lewo, nie, lewo!!! Cholera!!! W dół. w dół!!! Och ty głupia! Teraz ty, ty! Afro, piłki! Ach!!! Ryba! Łap rybę! Zaraz kupimy sobie banana! Koniec!
-Ile jeszcze?
-Już tylko 250$ Tak! Zaraz bananowy kostium będzie nasz! Gramy jeszcze raz! Zwykłe show. W dół, dół! Buch...
-Jest mamy banana!!! Teraz tylko tan gość ma haju!
-Jeszcze raz! Dobra, ale ja specjalnie hamuję!
-Ja też!
-No więc... Hamuj. Hamuj!
!!!AAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAA!!! Mamy ujah an metsej!!!

I to właśnie tak Afro i Gollumia grają w Moje show z delfinem 2 na gry.pl ^^
 Przepraszam, że tak długo czekaliście na nowy post, ale nie miałam czasu. Wiecie, koniec szóstej i w ogóle... I dziewczyny nie chcą pisać...

wtorek, 4 czerwca 2013

My

   Hej, pisze pierwszy raz na tym blogu i jestem Samantha Hug. Oraz Zuza B. Tak sobie pomy ślałam, że w sumie, to nawet nikt nie wie jak wyglądamy... Oprócz mojego afro. À propos, to nie afro to  s e k s o w n a  f r y z u r a. I pamiętajcie o tym. A teraz trochę wam nas opiszę. A więc ja, Zupa, mam seksowną fryzurę. Są to ładnie ścieniowane, puchate, pełne objętości włosy. Kiedyś bardzo mi się kręciły, teraz już mniej, ale też trochę. Mam tak ok. 166 cm wzrostu i jestem z nas najniższa. Jestem dyslektyczką, więc z góry sorry za błędy. Mam... Trochę szerokie uda, za którymi nie przepadam. Szerokie ramiona, i jestem... jakby to ująć. Nie jestem chuda, ale też nie strasznie gruba. Taka... pomiędzy. Mam kartoflowaty nos, a dziewczyny pewnie temu zaprzeczą, ale go nie lubię. Jest taki... Szeroki jak u ludzi ciemnoskurych. Mam wkurzający mnie pieprzyk na środku brody, średniej wielkości zielone oczy z niebieską obwódką. Mam nieproporcjonalnie szeroką dolną wargę w poruwnaniu do górnej, ale nie rzuca się to tak bardzo w oczy... Co jeszcze? Mam dość dużą stopę... Niezłą mimikę twarzy... Jestem raczej dobra w sportach...I... To chyba tyle. Jakbym coś pominęła to piszcie w komentarzach. ( Charakter kiedy indziej)


   Gollum to bardzo ładna dziewczyna. Jest szczupła, ma proste włosy do... połowy ramienia? Coś w tym stylu. Super się ubiera, ma talent do rysowania, malowania, ogólnie do plastyki. Ma tak ok. 170 cm wzrostu. Ma piegi, które są urocze. Jest dziewczęca, kręatywna, mądra i odpowiedzialna itd itp. Długo by opowiadać. Niestety koloru oczu nie pamiętam (Przepraszam Pumpie). Wysportowana jest (w sumie to my wszystkie) I... Jest ogólnie idealna. Ma zgrabny nos, usta, ładne oczy... Jakbym była chłopakiem, to bym się w niej zakochała. Po prostu.

   BDB I    Jest wysoka, ma trochę szeroki tyłek (podobnie jak ja), ale mimo to wygląda zgrabnie. Ma u śmiech Jokera, nos trochę duży, ale pasuje jej do twarzy. Ma ładne oczy których koloru nie pamiętam (Wybacz Xseniu). Ma duże stopy, jak ja. Znamy się od niecałego roku, ale się uwielbiamy i kochamy (jak przyjaciółki!). Ma bardzo egzotyczne pomysły. Ma dość krótkie włosy, do ramion (ja na przykład do połowy szyji) szopowate. W sęsie sianowate, ale ma wielką szopę, którą ujażmia w kucyk. Ma talent fryzjerski i nie tylko, ale to następnym razem. Jest raczej szczupła i wysportowana. To chyba tyle... 
    Najwyżej to one uzupełnią to. Pozdrawiam :*

poniedziałek, 20 maja 2013

Jogurt, banan i inne skojarzenia :)

Ziemniak
Minęła przyroda z panią Elizą, na której nauczycielka pokazywała nam różne rośliny. Zaczął się polski i pani Ania dyktuje nam temat kiedy nagle do klasy wbiega pani Eliza.
 p. Eliza (z przejęciem, jakby chodziło o jej największy skarb): Przepraszam, Aniu! Czy nie                                                                          
 zostawiłam tu mojego ziemniaka?!

Jogurt
 Czy kiedyś się zastanawiałaś/eś co to tak naprawdę jogurt?
Przerwa obiadowa, Afro wyciąga swój obiad.
Gollum: Co masz do jedzenia?
Afro: Jogurt naturalny.
Babcia: A myślałyście może z czego jest ten BIAŁY jogurt NATURALNY? Powtórzę NATURALNY...
Gollum i Afro: Eee... NATURALNY mówisz?...
Babcia: Tak, jogurt NATURALNY...
Gollum: NATURALNY...
Afro: NATURALNY...
Babcia: NATURALNY... Więc z czego on może być?...

Dla ułatwienia przytoczę pewien dowcip (dokładnie nie pamiętam, ale napiszę mniej więcej o co chodzi):
Pewna kobieta wychodzi gdzieś z koleżankami. W tym czasie jej mąż zaprasza do domu kochankę i kochają się na stole, na którym leży śliczny obrus. Potem kochanka wychodzi, a wraca żona nieświadoma tego co robił jej mąż. Wchodzi do jadalni, patrzy na stół i mówi smutnym głosem do męża:
-Oj kochanie! Pobrudziłeś obrus jogurtem...
-N... n... n... n..  Nie, nie, nie, nie, nie! A ta... tak, tak, jo... jo... jo... jo... jogurtem... A ta... tak, tak jogurtem, jogurtem...


Mam nadzieję, że każdy czytelnik zrozumiał o co mi chodzi ;)

 Banan:
Czy ktoś pytał cię kiedyś o twojego banana, którego nie masz bo jesteś dziewczyną?
Niania: A ty? Masz banana?
Babcia: E... Z takimi pytaniami to do chłopców...

Cóż... Przyznaję zaskoczyło mnie to pytanko... Ala mniejsza o to.

Jutro też coś dodam ^^






poniedziałek, 13 maja 2013

Święta Księga Golluma

Kochana Babciu,
wiem, że miałaś WIELKĄ ochotę napisać o Świętej Księdze Golluma, właśnie dlatego postanowiłam zrobić to przed tobą :D
Ta Księga jest moim największym ssskarbem, są w niej zapisane wszystkie nasze śmieszne teksty, wpadki, żarty i jest tam ukryte coś jeszcze; mianowicie nasza przyjaźń <3 Nigdzie nie zobaczycie jak bardzo kocham Afro i Babcię poza księgą, widać w niej, że nasze myśli są takie same...- tak samo zboczone ;) Wiele z Księgi rozumiemy tylko my, czasami wystarczy spojrzenie żeby rozśmieszyć się nawzajem.
Niedługo nadejdzie czas wakacji, nie wiem jak wtedy się rozstaniemy... Babcia odejdzie już  od nas na zawsze (w sensie zmienia szkołę, nie, że się przekręci czy coś), co wtedy z księgą? Muszę przyznać, że to tak naprawdę Babcia nas motywuje, zachęca do pisania. Bez niej? Nic nie będzie takie samo :( Bo... kto przeprowadziłby taki dialog z chłopakiem (?):

BDB1: Idziesz z nami do Starbucksa?
Tolek Banan: A postawisz mi?
BDB1: Raczej nie..., ale mogę ci coś kupić.

Księga Golluma jest już trochę (mocno) zniszczona, widać, że przeżyła bardzo wiele... Parę razy była mokra (raz od śliny kolegi), dostawała się w nie powołane ręce, gięła się w mojej malutkiej torbie, zapoznała się z nożyczkami, poznała siłę ołówka, ale jak to ktoś powiedział "Ważne jest wnętrze" ;)





PS Wiem, że odchodzimy od tematu Stanleya i Gollumi, ale trudno pisać o swoich własnych perypetiach miłosnych, miejmy  nadzieję, że dziewczynom wystarczy bujnej wyobraźni i już niedługo wrzucą coś nowego ;)

Całuski, Księżniczka Gollumia :3

Witajcie!

     Nazywam się Babcia Domino Bestia Pierwsza, w skrócie BDB1, ale wszyscy nazywają mnie po prostu Babcia. Mój przyjaciel to centaur... zresztą już go poznaliście tak jak Afro. Tylko trzeba jeszcze w kilku słowach opisać Gollumie.

     Pierwsze i najważniejsze: jest potomkinią Golluma. Widzicie to podobieństwo?
Zdjęcie


Gollumia         vs            Gollum







Zboczona tak samo jak ja i Afro, czasami nawet bardziej niż my. Urodziła się w pałacu, więc jest przyzwyczajona do luksusu. Zawsze musi wyglądać pięknie (o ile ona może wyglądać pięknie; patrz zdjęcie obok :)), wpada w głęboką depresję jeśli nie ma idealnej fryzury. Czasami ma jakieś dziwne ataki agresji, więc kiedy zaczyna świrować najlepiej uciekać najdalej jak się da. Każdy właściwie się jej boi (oprócz mnie, jeśli ktoś ma się bać to tylko ona),  ma mały problem z panowaniem nad sobą kiedy się śmieje. Nagle jedno jej oko robi się większe, a drugie maleje...



Mniej więcej tak to wygląda :)
O Gollumi tyle. Następną notkę dodam jeszcze dziś wieczorem. Tym razem będzie już o naszej Świętej Księdze...





Edit: Poziom ego Mości Księżniczki jest tak wielki, że wykracza poza skalę. Dowód? Pierwszy komentarz pod tym postem! Chociaż ja uważam, że Gollumia jest naprawdę śliczna. (Dlaczego ja tak nie wyglądam?!) Pierwszy komentarz pod tym postem świadczy, że Księżniczka ma problem z kontrolowaniem napadów złości. Ponieważ jestem prawie pewna, że po przeczytani tego Gollumia usunie swój komentarz wklejam tu jego kopię:
"Ty przebrzydła Bestio! Nie ważne czy gollum czy nie,ja po prostu JESTEM PIĘKNA,ok?! Po twoim poście od razu widać, że po prostu zazdrościsz!!! 0.-"


piątek, 10 maja 2013

Epilog

Jestem księżniczką z rodu Gollumowiastych, nazywam się Gollumia... Księżniczka Gollumia. Mój najlepszy przyjaciel to centaur; ma na imię Stanley. Znamy się od dziecka, zawsze lubiłam przebywać w jego towarzystwie, jest dla mnie jak brat, choć muszę przyznać, że jak na centaura jest wyjątkowo uroczy... ;) Jak byłam mała uwielbiałam gdy woził mnie na swoim grzbiecie. Wyobrażacie to sobie? Gollum na grzbiecie centaura- niespotykane!
Chodzimy razem do szkoły, gdzie są też moje dwie przyjaciółki;
Afro- uciekła z cyrku w wieku pięciu lat, ma mocny charakter, nigdy nie odpuszcza, nigdy nie przegrywa, zawsze stawia na swoim, ustanowiła rekord guinessa w dziedzinie "najbardziej dynamiczny Harlem Shake ever".
Babcia Domino- czasami nazywana Bestią, kiedy się na ciebie wkurzy, nie ma odwrotu, albo cię zabije albo będzie torturować (jak udowodniono w szpitalu im. Cyklopa Piekielnego jest nieuleczalną psychopatką), jej znak rozpoznawczy to stojący (...) kołnierzyk :) i babcina spódnica, zawsze sarkastyczna, od dziecka jest degeneratką btw jak my wszystkie zresztą (widzicie jakie mondre znam słowa?!:). Mimo swojego imienia (Domino) nie ma zniżek w pizzeriach Domino's Pizza, więc w sumie nie wiem czemu wciąż się z nią zadaje.
Na blogu prowadzonym przez Princess Gollumię będziecie mogli przeczytać nasze przygody, wpadki i historie. Przewijajcie, bo jak nie to Babcia was znajdzie i chyba wiecie, że nie będzie Happy Endu.